Brzeg schodzi głęboko pod dziąsło — wkładasz matrycę, a z kieszonki leje. Zero kontroli nad krwawieniem i wilgocią.
Tak głęboko matryca nie chce trzymać, a wypełnienie wypada mimo kolejnych poprawek.
Ząb dałoby się uratować — ale nie wiesz, czy podchodzić, czy odpuścić.
Szybka kwalifikacja ubytku Kiedy mamy do czynienia ze standardową klasą II, a kiedy z brzegiem wysokiego ryzyka.
Robisz odbudowy klasy II na co dzień i masz dość poprawek, które wracają.
Trafiają Ci się ubytki schodzące poddziąsłowo, gdzie przy głębokim brzegu tracisz kontrolę nad matrycą, krwawieniem i wilgocią.
Masz zęby warte uratowania, które chcesz odbudować zachowawczo, zamiast usuwać albo sięgać po chirurgiczne wydłużenie korony.